Ostatnio cierpię na chroniczny brak czasu by zadbać o swojego bloga a także bywać na Waszych. Zaczął się sezon działkowy i przyznam, że wyjazdy, praca na działce pochłaniają mnie prawie całkowicie w związku z czym planuję zrobić sobie przerwę w blogowaniu . Dziś pokażę Wam kilka rzeczy nad którymi ostatnio pracowałam, na początek małe serwetki. Na strychu działkowego domu znalazłam bardzo starą serwetkę, niestety nie mogę jej pokazać bo rozeszła się w praniu, musiała mieć ze sto lat :).
Wzór wykorzystałam do zrobienia malutkich serwetek, które mogą znaleźć zastosowanie jako podstawki pod kubki czy też jako oddzielną ozdobę. Pierwowzór nieco zmodyfikowałam , chciałam dodać coś od siebie, może ktoś kiedyś znajdzie moje serwetki i posłużą mu za inspirację :)
Pozostając w klimatach działki , ozdobiłam konewkę i stare gliniane wazony decupagem :
Na koniec kilka migawek działkowych kwiatów bo przecież teraz kwitną najpiękniej :
Może ktoś wie, jak nazywają się te delikatne żółte kwiatki ?
Na orzechu rozgościła się para synogarlic i zaczęły wić sobie miłosne gniazdko, samiczka pilnuje gniazdka a samiec donosi patyczki i inne drobiazgi by je powiększyć :
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego lata :) Ina
Pomysł na wykorzystanie frywolitek, które niedawno dostałam od Marylki a, o których pisałam TU , zaświtał mi w głowie podczas bezsennej nocy. Otóż, wpadłam na pomysł zrobienia świecznika, w którym frywolitki będą stanowiły główną rolę. Szklaną osłonkę po wypalonej już świecy wykleiłam od środka w równych odstępach trzema frywolitkami. Na to położyłam błękitny papier ryżowy, który wycieniowałam zieloną i granatową farbą i powstało takie coś ;
Ten sam świecznik zupełnie inaczej prezentuje się przy zgaszonym świetle, tu bardziej dominuje zieleń
I jeszcze jeden świecznik, tu zastosowałam papier ryżowy , serwetkę z aniołkami, którą obdarowała mnie Małgosia i troszkę złotej farbki akrylowej .
Na koniec zostawiłam małą dwukolorową szydełkową serwetkę, którą obdarowałam Mamę z okazji jej święta.
Serdecznie dziękuję za Wasze odwiedziny, wpisy . Serdecznie pozdrawiam . Ina
Zaczęły kwitnąć piwonie , moje ulubione majowe kwiaty. Piwonie, lub przez innych nazywane peonie są przepięknymi ozdobnymi kwiatami ogrodowymi. Rosną chyba w każdym ogrodzie, aczkolwiek nie wszyscy wiedzą ,że te rośliny były w starożytności nazywane roślinami boskimi. Przypisywano im wielką moc, która mogła oddalić złe duchy,chronić przed złymi, koszmarnymi snami. Nasion piwonii używano jako przypraw a nalewka ze sproszkowanego korzenia leczyła dolegliwości wątroby.
Ponieważ za oknem deszcz i nie można się za bardzo cieszyć tymi pięknymi kwiatami,zerwałam sobie kilka kwitnących już gałązek z przydomowego ogródka by ozdobić nimi dom i odgonić złe duchy :).
Chcę również pokazać dwie nieduże serwetki, które robi się dosłownie w dwa deszczowe wieczory.
Pierwsza z jasno różowego kordonka, z moim ulubionym motywem w serduszka do podarowania komuś miłemu, druga w klasycznej bieli, troszkę bardziej skomplikowana ze względu na łączenie kilku technik szydełkowych.
Serdecznie pozdrawiam i życzę udanego weekendu mimo deszczu :) Ina
Niedawno napisała do mnie Marylka, która poprosiła mnie o schemat serwetki. Oczywiście schemat wysłałam, bo przecież to nic nie kosztuje. Jakież było moje zaskoczenie , gdy wczoraj dostałam od Marylki niespodziankę w postaci jej pięknych prac. Marylka nie ma swojego bloga, zachęcam ją do tego by go założyła bo aż szkoda by świat o Niej nie słyszał. Zobaczcie same :
na początek mały misz masz :) karteczka, bransoletka, świeca...wszystko zrobione przez Marylkę ,
przecudnej urody karteczka w całej okazałości,
delikatnie zdobiona świeca decupage,
szydełkowy ptaszek z cieniutkiego kordonka ,
bajkowe, miniaturowe frywolitki, które wykorzystam w swoich pracach,
szydełkowe serwetki,
Marylko serdecznie dziękuję za Twoje wielkie serce i tyle pięknych Twoich prac.
Na koniec chciałam pokazać wazonik, który zrobiłam ze starego kubka z czasów PRL. Mam ich kilka więc powstaną z nich kolejne wazoniki.
Serdecznie dziękuję za odwiedziny, komentarze, które zostawiacie . Pozdrawiam serdecznie Ina
Czasami mam wrażenie,że życie płynie mi jak w kalejdoskopie dostarczając tysiące wrażeń i obrazów malowanych przez przyrodę i aurę, która wcale mnie nie rozpieszcza. Sobotę spędziłam na wsi pracując ciężko przy kwiatach. Po takiej pracy lubię sobie posiedzieć w jakimś romantycznym miejscu. Żeby było bardziej romantycznie i nastrojowo zrobiłam kilka lampionów decupage do mojego ulubionego działkowego zakątka ..
Pokażę Wam jeszcze kilka zdjęć z moją działkową roślinnością. Niedługo zakwitną peonie (piwonie),
przepięknie kwitną astry ogrodowe,
konwalie rozsiewają słodki i subtelny aromat .
Udało mi się też dokończyć serwetę na okrągły stolik kawowy . Serwetę robiłam kordonkiem Maxi, szydełkiem 1,25. Chciałam by w końcówce wzór układał się gęsto i chyba mi się to udało.
Pozdrawiam bardzo serdecznie, dziękując za wszystkie komentarze i odwiedziny . Życzę udanego tygodnia :) Ina