Witajcie :)
Ten tydzień minął mi na dzierganiu i czytaniu, ale zanim o książkach, to chcę pokazać Wam dwie zbliżone kolorystycznie serwetki. Większa może zastąpić obrus na małym kawowym stoliku, lub być centralnym punktem dużego stołu . W mniejszej zastosowałam mocniejszy odcień fioletu. Wzór znany, ale poprzez dodanie kontrastowego koloru nabiera świeżego wyrazu.
Bardzo chciałabym polecić wszystkim, którzy lubią literaturę piękną " Listy na wyczerpanym papierze" Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory. Niesamowicie piękna literatura...z przepięknym słownictwem, którego dziś już nikt nie używa. ...
Drugą książkę, dostałam w prezencie od bardzo uroczej panienki o imieniu Ania. Dziewczynka w czerwonym płaszczyku Romy Ligockiej, to podróż autobiograficzna Romy, sięgająca najczarniejszych zakamarków jej duszy. Książka ta nie jest łatwa w czytaniu, wręcz trudna, gdyż sięga do życia w krakowskim getcie i ukrywania się poza jego murami. To portret dziewczynki tkwiącej w dorastającej Romie i dziewczynki , która nie opuszcza bardzo już dojrzałej, dorosłej Romy. Bardzo przejmująca i wspaniale opowiedziana historia o dzieciach Holocaustu.
Aniu serdecznie Ci dziękuję za tą otwierającą szeroko oczy książkę .
Pozdrawiam Wszystkich czytelników mojego bloga, Paniom obchodzącym dzisiejsze święto ,życzę udanego,miłego świętowania, a tym, które nie obchodzą Dnia Kobiet udanego weekendu i miłego, dobrego nowego tygodnia. Serdecznie pozdrawiam. Ina






