Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Róże z liści. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Róże z liści. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 listopada 2013

Czas aniołów i długich nastrojowych wieczorów....

Krótkie dni i długie jesienne wieczory mają w sobie coś z nostalgii...niektórych wpędzają w melancholię, depresję..są bardzo nużące i na dłuższą metę bardzo męczące. Żeby nie popaść w smutek szukam zamienników , które mogą mi w jakiś sposób umilić ten czas... i polubiłam lepienie aniołów z masy solnej. Kiedyś, gdy moje córki były małe, często lepiłam z nimi różnego rodzaju figurki z mas utwardzalnych..teraz podczas lepienia aniołków przypominam sobie ten fajny czas, który minął bezpowrotnie, aczkolwiek na zawsze pozostanie w mojej pamięci...


















...a żeby w domu było romantycznie i miło zrobiłam jesienny stroik na stół, do którego wykorzystałam szyszki i róże z liści, które robiłam w październiku....

















Na koniec serdecznie dziękuje za wsparcie , które okazałyście mi w komentarzach do poprzedniego postu. Bardzo serdecznie dziękuję za każde słowo, przy takim wsparciu żadne kłopoty nie są straszne :). Pozdrawiam serdecznie,życząc ciepłych romantycznych wieczorów :) Ina 

niedziela, 20 października 2013

Jesienne róże

" Liście jesienne leżą po brzegach dróg, mieniąc się jedną połową tęczy. Wyglądają jak rozsypane róże wszelkich barw "....tak pisała o jesiennych liściach Maria Pawlikowska Jasnorzewska. Gdybym była poetką z pewnością napisałabym jakiś romantyczny wiersz, o jesiennych liściach, które mnie tak samo  zachwycają,  jak zachwyciły Jasnorzewską....... tylko mnie  układają się  głowie i w rękach w kolejne bukiety róż.  Te, zrobiłam dla mojej  córeczki i siostry. 























Serdecznie pozdrawiam zaglądających. Dziękuję tym , którzy zostawiają ślad po sobie w postaci komentarza. Życzę dobrego tygodnia :) Ina