U mnie kolejny dzień babiego lata, a ja zamiast skakać z radości do góry bo pogoda wymarzona na wyjście z domu, to czuje się mocno zmęczona pierwszym tygodniem września. Być może, to strach przed długą zimą, tak na mnie pesymistycznie wpływa, że nie do końca jestem zadowolona z siebie i czepiam się o każdy drobiazg.... W tym tygodniu zaplanowałam recykling słoikowy. Nazbierało mi się słoiczków po kawie i zamiast je wyrzucić, postanowiłam dać im drugie życie. Zrobiłam słoiczki na przyprawy...jako ozdobę dołączyłam metryczki z nazwami przypraw . Jeśli się wam podobają piszcie, jeśli nie, też piszcie :)
Na działce zamieszkała wiewiórka , orzechy dojrzewają więc wcale nie chce schodzić z drzewa :) Udało mi się zrobić jej kilka zdjęć w gąszczu zielonych gałązek orzecha.
.
Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedziny. Zapraszam ponownie , wpadajcie .Życzę wam udanej niedzieli i dobrego tygodnia :). Ina


































