Poduszeczka , delikatna i tak miła w dotyku ,że od razu się do niej przytuliłam...i nie tylko ja... również Zosia , misia mojej córki, nie mogła sobie odmówić tej przyjemności :)
A na deser, przepiękna zakładka , która znalazła swoje miejsce w książce, którą właśnie czytam ...
....zakładka, od kobiety , która robi przepiękne rzeczy, ze wszystkiego, co ma pod ręką i książka o kobiecie, która wymyśliła piękno, pasują do siebie jak ulał .
Dusiu, z całego serca dziękuję i bardzo proszę, przyjmij, ten wirtualny bukiet polnych kwiatów, jako dowód mego uznania dla Ciebie :)








































